20 listopada 2010 (18:40)
Relacja z urodzin Piguły w Kontrastach - THE ANALOGS
We wtorkowy jesienny listopadowy deszczowy wieczór w szczecińskim klubie Kontrasty odbył się koncert z okazji 40-tych urodzin Piguły(Pawła Czekały) frontmana m in. kultowej punkrockowej szczecińskiej formacji THE ANALOGS. Jako pierwsza na scenie wystąpiła grupa O.D.C. która zagrała kawałek niezłego, melodyjnego punk,n,rolla prezentując autorskie, oczywiście polskojęzyczne utwory z lekko californijskim zacięciem. Na scenie gościnnie wystąpił jeden z muzyków metalcoreowej formacji ANGELREICH, który aktywnie prezentował się na scenie. A swoje umiejętności wokalne miał okazje zaprezentować w kawałku, który wieńczył set grupy. Muzycy formacji żywiołowo poruszali się na scenie wspierając wokalistę w chórkach i robiąc niezłe show. Po nich na scenie eksplodował żeńska kwartet o nazwie BERI BERI, o którym ostatnimi czasy było głośno w polskich mediach i pismach rockowych. Solidna energiczna i melodyjna punkrockowa muza w wykonaniu czterech dziewczyn zgromadziła pod sceną od razu większą ilość fanów, którzy z radością i zadowoleniem wywijali, pogowali i wymiatali pod sceną bijąc brawo i domagając się swoich ulubionych punkowych przebojów z repertuaru grupy. Następny w kolejności na scenie pojawił się specjalny projekt trzech muzyków formacji ANTIDREAD, którzy zaprezentowali na scenie 3 hip-hopowe kawałki na naprawdę wysokim poziomie. Fani włącznie z samym solenizantem byli zachwyceni. Piguła na moment wkroczył na scenę by podziękować kolegom z ANTIDREDA po tym jak odśpiewali mu wraz z publicznością gromkie sto lat. No i wreszcie przyszła pora na macierzystą formacje jubilata zespół THE ANALOGS wywołany na scenę przy olbrzymim aplauzie fanów. Podczas tego niesamowitego i wyśmienitego brudnego rock,n,rollowego setu ( jak określił go na początku występu sam solenizant) wybrzmiała większość sztandarowych kawałków z repertuaru grupy. Muzycy emanowali ze sceny olbrzymią energią i dali naprawdę niezłego muzycznego kopa fanom, którzy pod sceną pogowali ile sił i śpiewali wraz z muzykami ich największe przeboje. Zespół potwierdził, że jest liczącą się nie tylko w Polsce street punkową kapelą. Publika domagała się bisu, ale niestety jednego z muzyków formacji wzywały inne obowiązki. Na koniec już po godzinie dwudziestej drugiej zaprezentował się kolejny szczeciński punkrockowy band o dźwięcznej nazwie ANTIDREAD, w którym oczywiście też na gitarze udziela się Piguła, który jako muzyk tego dnia odwalił kawał ciężkiej roboty dając niezłego czadu i występując na scenie w dwóch następujących po sobie kapelach. Zespół zaprezentował spory ku mojej uciesze set, na który złożyło się szereg wesołych, melodyjnych, czadowych i rock,n,rollowo punkrockowych hitów formacji gorąco przyjętych przez publiczność i fanów zgromadzonych tego jakże wspaniałego i szczególnego wieczoru w Kontrastach. Było to doskonałe punk rockowe widowisko w szczególności dzięki charyzmatycznemu wokaliście, który dwoił się i troił na scenie. Fani tańcząc i pogując pod sceną śpiewali wraz z muzykami dobrze im znane refreny i teksty przebojów szczecińskiej grupy. Nawet charakterystyczny niskiego wzrostu perkusista THE ANALOGS wbijał, co jakiś czas do mikrofonu na scenę wspierając wokalnie formacje.
Gitarzysta zaś wyżej wymienionej grupy wykonał nieprzeciętny skok, serfując przez długi czas na rękach fanów pod sceną. Był to jeden z lepszych koncertów, jakie ostatnio miałem okazje obejrzeć w klubie Kontrasty.
[zapraszamy do obejrzenia galerii]