27 grudnia 2010 (20:33)
Half Past Moment - Solar Intoxication
Half Past Moment – Solar Intoxication (2007)
Musiało trochę minąć od wrocławskiego koncertu, by muzyka z występu przestała zlewać się w jedną całość z tą zawartą na płycie (i odwrotnie). „Solar Intoxication” to debiutancki krążek poznańskiej kapeli Half Past Moment. 38 minut alternatywy do alternatywy – chcecie się przekonać, co to znaczy?
Gdyby nie kilka momentów, gdzie wykorzystano przesterowane gitary, moglibyśmy płytę uznać za akustyczną. Wstęp w postaci „How It Was Odd” daje do zrozumienia, że trudno zaszufladkować muzykę graną przez zespół. Trochę tutaj jazzu, trochę rocka, trochę trudnej do określenia muzycznej materii, która nie pozwala się uwolnić od dźwięków, wywołując ciekawość, co będzie za chwilę. Utwory są dość krótkie, co w tym konkretnym przypadku okazało się sporą zaletą. Drobne niedociągnięcia, czy po prostu nudne momenty mijają bardzo szybko – płyty dzięki temu można słuchać godzinami (przetestowane). Jeśli chodzi o umiejętności muzyków, to w przeciwieństwie do koncertu nie chciałbym nikogo faworyzować, ale karać również nie zamierzam. Nagrań dokonano w profesjonalnym studio, co wyszło płycie na dobre – zawzięty krytyk mógłby tu wyczarować obelgi w temacie mało nowoczesnego brzmienia, ale jeśli wszystko się zgadza, to po co narzekać na zapas?
Faworyzowania trudno jednak uniknąć w przypadku utworów zawartych na „Solar Intoxication”. Już drugi na liście „The Deepest Ocean” prezentuje się świetnie. Dobrze, że nie znalazł się gdzieś dalej – najmniej wytrwali słuchacze pewnie zmieniliby płytę w odtwarzaczu. Chwila spokoju, a po niej „Calling You” – ładna ballada, w której wokalnie zatriumfowała Paulina Ślusarek, będąca jednocześnie autorką tekstów. To nagranie mogę polecić absolutnie każdemu. W ucho wpada także „Easy Road”, kawałek ze sporym potencjałem koncertowym.
Już teraz Half Past Moment może niejednego zaskoczyć. Ja czekam jednak na więcej; mam nadzieję, że zespół stanie się trochę bardziej popularny, a widownia doceni nietypowe eksperymenty z pogranicza eklektyzmu. Życzę więc powodzenia w przygotowywaniu nowego materiału.
7/10
http://www.myspace.com/halfpastmoment
PS. Wstawiona okładka jest jedyną którą udało mi się znaleźć w materiałach udostępnionych przez zespół i trochę różni się od tej, którą można kupić na koncertach.
Redaktor:
Szymon Zelewski, Wyświetleń:
737 [do góry]